Szlak Niepodległości      
Szlak Niepodległości
Fundacja na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz ze środków Gminy Stanisławów.


Pamiątkowy Kamień w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wielgolesie.
(gm. Latowicz, pow. miński)
 

   


Pamiątkowy Kamień w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wielgolesie, ustawiony w 150 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego.


fot. za  Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wielgolesie

Okolice Wielgolasu było szczególnie dotknięte wydarzeniami czasów Powstania Styczniowego, śmiało możemy mówić o  sanktuarium jako upamiętnieniu bohaterów tamtych czasów w tym także odwagi i niezłomności księży katolickich.
   

Pamięci Powstańców,
Którzy na miejscu Zjawienia
spotkali się na wspólnej modlitwie
150 lat od Powstania Styczniowego

Mieszkańcy Parafii Wielgolas

Z.Gajowniczek 

 

Pośród ostępów leśnych i łąk zielonych,

na naszej mazowieckiej ziemi położonych,

Pośród łanów zboża, jak złoto żółtego,

Na wzgórzu niewielkim, na skraju Lasu Wielgiego,

 

Jest kościół z wysoką wieżą, sięgającą nieba.

Tu modląc się nad historią pomyśleć trzeba,

Kroniki mówią, że owo miejsce zjawienia,

było ongiś ucieczką powstańców, nadzieją ocalenia.

 

Tu Matka Boża Łaskawa ludziom się objawiła,

I nową nadzieją ich serca napełniła.

A woda z karpy, co moc dawała każdemu stworzeniu,

sprawiła, że umysły znalazły ukojenie w zapomnieniu.

 

I choć wieki minęły, prości ludzie pamiętają,

o powstaniach, o cudzie, tutaj się zbierają,

na wspólnej modlitwie i mówią młodym szczerze,

że pamięć narodu przetrwa tylko w wierze.

 

 

 

Wykonując fotografie, coś nam się przestawiło i wyszły takie "niezwykłe" :)Wdzięczni bylibyśmy za przesłanie ładnych fotografii.

fundacja @ krajobraz.org.pl

 

Szczegółowy Przebieg działań wojennych - opis miejsca

W miejscu gdzie dziś stoi sanktuarium Odział Kuczyka dokonał brawurowego odbicia z rok moskali pojmanego w Latowiczu księdza Stępkowskiego. Rosjanie podążali do Mińska Mazowieckiego.

Wiadomości z pola bitwy, nr4 z 6 marca 1863.
(korespondencja wojenna podaje nazwę Drozdówka, tak wówczas nazywała się dzisiejsza Drożdżówka, por mapa kwatermistrzowska poniżej) potyczkę tę odnajdujemy także w spisie bitew Stanisława Zielińskiego, opracował on notkę na podstawie tej właśnie korespondencji, nie mniej w jego czasach nazwę Drozdówka zastąpiła nazwa Drożdżówka, stad jego dezorientacja, co do miejsca potyczki.

Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863-1864, str. 26

Tak szlak bojowy Oddziału Kuczyka opisuje Paweł Ajdacki w Śladami powstania styczniowego - Aspekty historyczne i krajoznawcze, str. 31

Przekazy Archiwalne.

Wiadomości z pola bitwy, nr4 z 6 marca 1863.  (jak wyżej).

Dziennik Powszechny. Pismo Urzędowe,
Polityczne i Naukowe. Nr 266 z dnia 8 (20) listopada 1863 r.”

1. Miejsce odbicia z rąk Kozackich ks. Stępkowskiego, jednocześnie misce objawień.
2. Miejsce w którym stała szubienica na której Rosjanie wieszali Powstańców, najprawdopodobniej egzekucje te miały miejsce 4 Listopada 1863 roku.

3. W tych też okolicach miejscowa ludność ukrywała rannych Powstańców po bitwie pod Gocław - Żelazną stoczoną przez Oddział Żychlińskiego 24 sierpnia 1864 roku.

Rannego Żychlińskiego przewieziono do Dworu Karskich, chodzi tu o dwór w Pogorzeli znajdującej przy drodze z Mińskiem a Siennicą,  w czasach Powstania Styczniowego majątek te należał właśnie do Karskich. Możliwe, że Z dworu Karskich Żychlińskiego przewieziono do Starego Dworu za Kałuszynem w kierunku na Wierzbno, który wielokrotnie wspierał gościną Powstańców Styczniowych. Z opisu jasno wynika, że po bitwie pod Żelazną o 1,5 h piechotą od Borówka powstańcy licznie szukali pomocy i schronienia po okolicznych wsiach. W dniu następnym Rosjanie zaczęli akcję wyłapywania pozbawionego dowództwa oddziału Żychlińskiego. Niewykluczone, że szubienica w Borówku ustawiona została przez Rosjan po bitwie pod Żelazną.

Przekazy Lokalne.

Bardzo cenne informacje zebrane zostały przez księży Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wielgolesie poniżej:

Podczas powstania styczniowego mieszkańcy Wielgolasu, Chyżyn, Transboru, Borówka i Kamionki znów występując do walki z zaborcą dali wyraz swych postaw patriotycznych. Wstępowali do działających w tym rejonie oddziałów ks. Stanisława Brzóski, oddziału Marcina Borelowskiego z Siennicy, który działał w rejonie Mińsk-Mrozy oraz do latowickiego oddziału porucznika Pawła Ługowskiego. W okolicach Wielgolasu rozciągały się jeszcze w XIX wieku olbrzymie kompleksy leśne, które umożliwiały powstańcom prowadzenie szerokiej działalności partyzanckiej. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że na Miejscu Zjawienia powstańcy spotykali się na wspólnej modlitwie. Nie mogli pójść do kościoła w Latowiczu czy Siennicy, bez narażenia na aresztowanie czy egzekucję. Prawdopodobnie nieopodal tegoż miejsca chowano poległych w walkach. Zapewne powstańcy jako pierwsi postawili w lesie, na wzgórzu trzy drewniane krzyże. Chociaż trudne czasy zaboru rosyjskiego wymazywały ze świadomości mieszkańców pamięć o patriotycznych  postawach ich przodków, pewne informacje mogły pozostawać w postaci zakamuflowanej. Tylko w takiej postaci mieszkańcy Wielgolasu mogli przekazać informacje o udziale w powstaniach, swym dzieciom bez obawy, że zostaną ujawnione i przysporzą im kłopotów. Choć faktem popartym licznymi opisami, wspomnieniami i miejscową tradycją, tak bardzo przywiązaną do historii, jest pojawienie się w XIX wieku Matki Bożej w Wielgolesie, początków otaczania pamięcią „Miejsca Zjawienia” należy doszukiwać się w czasach powstań narodowych - zapewne Powstania Styczniowego. Nie umniejsza to w niczym rangi objawień Matki Bożej w Wielgolesie, a wprost przeciwnie - pokazuje nam jak ścisły jest związek historii narodu polskiego z Kościołem Rzymskokatolickim. Za hipotezą tą przemawiają liczne epizody z czasów powstania styczniowego, które miały  miejsce w Wielgolesie i jego okolicach. Ks.S.Antosiewicz przyznał w 1934r., że „W tym miejscu, gdzie trzy krzyże pośród lasu stoją, spotykają się pobożni w tradycji po ojcach swoich”. Ta „tradycja po ojcach” może odnosić się właśnie do powstań narodowych.

Oto kilka relacji ustnych i zapisanych w dokumentach epizodów z czasów Powstania Styczniowego, które przemawiają za słusznością postawionej hipotezy:


1) Według miejscowej tradycji po lewej stronie drogi z Budek Wielgoleskich do Borówka miała być ustawiona szubienica, gdzie Rosjanie dokonywali egzekucji schwytanych powstańców i pomagających im mieszkańców Budek Wielgoleskich. Ciała grzebano na pobliskiej piaszczystej wydmie. Kiedy w ciągu kilkunastu ostatnich lat eksploatowano piasek, jako surowiec do budowy, natrafiono na stare mogiły i szczątki pochowanych tam ludzi. (Relacja ustna p.Anny Stępińskiej z Budek Wielgoleskich). Najpewniej było to związane z bitwą stoczoną przez partię Krzysztofa Kobylińskiego pod Mienią. Po bitwie tej Rosjanie przez cały dzień ścigali Powstańców, pościg swój pod wieczór zakończyli właśnie w Borówku, gdzie zapewne powieszono złapanych Powstańców jak i osoby im pomagające.

2) Wiele jest opowieści o błędnych ognikach, światłach w lesie, świecących drzewach, ognistych kulach i poświacie w lasach wielgoleskich. Mieszkańcy Wielgolasu i Budek Wielgoleskich lokalizują większość tych niewytłumaczalnych zjawisk w lesie na zachód i północny-zachód od kościoła. Wiele jest też relacji ustnych, które mogą wyjaśniać przyczyny tych fenomenów świetlnych, a dotyczących mogił powstańców, których wiele ma znajdować się właśnie w tym rejonie. (relacje ustne p.Leokadii Gala z Budek Wielgoleskich) Weryfikacja tych dwóch rodzajów opowieści daje realne wytłumaczenie tych na pozór fantastycznych zjawisk. Otóż jeśliby faktycznie w takim miejscu zostało pochowane niegdyś dużo ciał organizmów, to metan powstający w wyniku beztlenowego rozkładu szczątków organiczych może ulegać samozapaleniu. Ognistą poświatę może natomiast wywoływać fosfor, który uwalnia się z ciał organizmów i jak wiadomo ma właściwości fluorescencyjne. Oczywiście zjawiska te z upływem lat stawały się coraz słabsze, chociaż jak się wydaje jeszcze dziś w letnią noc po obfitych opadach deszczu można by na miejscu mogił powstańców obserwować świetlistą poświatę.


3) W 1863r. przyjechał do Latowicza oddział konnicy rosyjskiej (jedna kompania strzelców i około 100 kozaków) w celu aresztowania ks.Antoniego Stępowskiego, proboszcza parafii Latowicz, który pomagał powstańcom i miał kontakty z ks.S.Brzóską. Ks.A.Stępowski ukrył się w kościele na ambonie, jednak został odnaleziony i aresztowany. Konwój eskortujący księdza z Latowicza do Mińska liczył około 100 żołnierzy. Powóz w którym wieziono w towarzystwie oficerów księdza otaczali ze wszystkich stron żołnierze i poprzedzała go straż przednia. Powstańcy dowiedziawszy się o tym wypadku przygotowali zasadzkę w lesie pomiędzy Wielgolasem a Drożdżówką. Oddziałem powstańczym dowodził Kuczyk. Gdy Rosjanie jechali przez Wielgolas i minęli boczną drogę do dworu w lesie padły strzały. Zaskoczeni Rosjanie oddali tylko 3 salwy raniąc jednego z powstańców, a innego zabierając do niewoli. Na placu boju pozostało dwóch zabitych Rosjan, a kilkunastu rannych zabrali do Siennicy. Rosyjska eskorta obawiając się poważnych strat, tym bardziej że wiedzieli jak ważną osobą jest dla Polaków ks. Antoni Stępowski, rzucili się do ucieczki. Ksiądz Antoni wrócił szczęśliwie do Latowicza, a powstańcy cieszyli się, że odbili swego pasterza i nie ponieśli przy tym poważnych strat.


4) Liczne relacje ustne mówią o udziale mieszkańców Wielgolasu i okolicznych wiosek w Powstaniu Styczniowym. Nieżyjący już p.Jan Górski, opowiadał o tym, iż chłopi z Transboru brali udział w Powstaniu Styczniowym. Również w Borówku wielu włościan wystąpiło do walki o wyzwolenie narodowe. „Po upadku powstania, jego uczestnicy co roku w rocznicę tamtych wydarzeń dostawali w karczmie za darmo gorzałkę i zakąskę” - opowiadał Andrzej Zwierz, któremu z kolei przekazał te informacje jego dziadek Józef. W rodzinie Zwierzów z Borówka tradycje związane z powstaniami były bardzo kultywowane, ponieważ w walkach 1863r. brał udział Franciszek Zwierz.


5) Dnia 11 marca 1863r. powstańcy stoczyli walkę pod wsią Kamionką, w rejonie Wielgolasu z oddziałami rosyjskimi, którymi dowodził kapitan Kalinowski. Po bitwie tej oddział powstańczy wycofał się w rejon lasów wielgoleskich, gdzie zawsze znajdowali oni schronienie i pomoc miejscowej ludności.


6) Oddział powstańczy z Latowicza, liczący około 30 osób którym dowodził por. Paweł Ługowski, uzbrojony w sztucery i pistolety, działał często w okolicach Wielgolasu, Seroczyna i Stoczka.


Opowieści te można traktować jedynie jako poszlaki zaprezentowanej wyżej hipotezy. W tradycji ustnej nie zachowały się - co zresztą przewiduje hipoteza - żadne opowieści łączące bezpośrednio początek otaczania pamięcią „Miejsca Zjawienia” z powstaniami. Dowodem naukowym byłyby konkretne zapisy w dokumentach źródłowych lub mogiły powstańców w okolicach „Miejscach Zjawienia”. Poszukiwania dowodów naukowych wciąż trwają.
 

Fundacja pomnika.

Pamiątkowy głaz na obok  Kaplicy Zjawienia w Wielgolesie wystawiony przez mieszkańców parafii Wielgolas w 150 rocznicę Powstania Styczniowego.

Prawna Ochrona miejsc pamięci narodowej.

 

Zagrożenia.

brak

Możliwość wystąpienia nieznanych mogił wojennych.

Rosjanie wycofali się pośpiesznie, pozostawiając dwóch zabitych, polegli najpewniej zostali pochowani na miejscu w rejonie stoczonej potyczki.

Lokalizacja na mapie.

 

Literatura:

 Powstańcy w Wielgolesie, Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wielgolesie

Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863-1864

Wiadomości z pola bitwy, nr4 z 6 marca 1863.  (dostępne  na www.polona.pl ).

 

 

Szlak Niepodległości jest narzędziem edukacyjnym stworzonym przez Fundację na rzecz Krajobrazu Kulturowego.

Szlak pomyślany został jednocześnie jako Przewodnik Turystyczny, narzędzie edukacyjne na potrzeby organizacji terenowych gier historycznych oraz element realizacji misji naszej Fundacji związanej z ochroną miejsc pamięci narodowych zaś szczególnie grobów i cmentarzy wojennych.

Lista dostępnych punktów Szlaku Niepodległości

 

fundacja @ krajobraz.org.pl 

KOD QR miejsca pamięci.  Gdyby obok tego miejsca nie było tabliczki z takim kodem, prosimy o poinformowanie o tym naszej Fundacji. Mniejszy kod QR 8mieszczony na tablicy linkuje do punktowanego zadania.

Zapraszamy na stronę społecznościową Szlaku Niepodległości.