Szlak Niepodległości      
Szlak Niepodległości
Fundacja na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz ze środków Gminy Stanisławów.


Miejsce egzekucji 96 Polaków na "Górkach Szwedzkich"
(Warszawa, Dzielnica Bemowo).

   

Szwedzkie Góry na Bemowie (Lotnisko Babice). Miejsce zbrodni wojennej dokonanej przez Niemców na ludności cywilnej,
 W dniu 6 stycznia 1940 roku oddział SS pod dowództwem Josefa Meisingera dokonała egzekucji 96 Polaków.

 
 
 

Szczegółowy Przebieg działań wojennych.

W Święto Trzech Króli – 6 stycznia 1940 roku – niemiecki okupant dokonał masowego mordu na Polakach w tzw. Górach Szwedzkich pod Warszawą. Rozstrzelanych zostało 96 osób. Niestety współcześnie wydarzenie to jest niemal zupełnie zapomniane.   .

"Szwedzkie Góry" były ziemnymi umocnieniami z czasów wojen polsko-szwedzkich, znajdującymi się na skraju Lasu Bemowskiego. Dziś w miejscu piaszczystych wzgórz zlokalizowane jest lotnisko Warszawa-Babice. W 1940 roku teren ten stał się areną tragicznego wydarzenia. 6 stycznia Niemcy rozstrzelali 96 polskich obywateli.

– Zostali przywiezieni dwiema ciężarówkami. Panowała wtedy bardzo ostra zima. Siarczysty mróz dochodził do -20 stopni Celsjusza. Polaków spędzono w zagłębienia terenu i dyskretnie, bez świadków, w bestialski sposób zamordowano. Można powiedzieć, że już od maja 1940 roku Niemcy realizowali początek tzw. Akcji AB, czyli planu nadzwyczajnej eksterminacji polskiego narodu i w zasadzie nie mieli żadnych oporów co do tego, jak szeroko działać, by aresztować i unicestwiać Polaków – wyjaśnił Piotr Grzybowski, dziennikarz Radia Warszawa.

Piotr Grzybowski podkreślił, że wydarzenie ze stycznia 1940 roku, pomimo starań Niemców, by w jak największym stopniu je utaić, znane było okolicznej ludności. W kwietniu część mieszkańców przybyła na miejsce, by pochować pomordowanych i postawić krzyż.

– Teren nie był dokładnie zakamuflowany. Z powodu silnego mrozu, jaki panował na początku roku, Niemcy nie byli w stanie dokładnie przykryć ciał ziemią. Próbowali to uczynić przy pomocy granatów, którymi starali się rozerwać zmrożoną ziemię, ale nie do końca im się to udało.

Dwa lata po wojnie, na przełomie marca i kwietnia 1947 w miejscu wskazanym przez mieszkańców Boernerowa pracownicy Polskiego Czerwonego  Krzyża przeprowadzają  ekshumację. Okazało się, że mogiła na skraju Lasu Bemowskiego rzeczywiście kryje ciała 95 mężczyzn i kobiety, ale udało się zidentyfikować tylko trzy osoby: Władysława Guteszusta, Mariana Gutowskiego lub Sutowskiego i Kazimierza Makowskiego. Szczątki wszystkich ofiar zostały przeniesione na cmentarz-mauzoleum w Palmirach.

Relacja Danuty Braneckiej

- Moja kuzynka Wiesia miała wtedy 11 lat. Bawiła się z innymi dzieciakami na ślizgawce w pobliżu Szwedzkich Gór. Nagle zobaczyła niemieckie ciężarówki, a potem usłyszała strzały i głośny wybuch. Później poszła tam z ojcem. Zobaczyli rozstrzelanych ludzi przysypanych ziemią. Pamięta wszystko dokładnie. Szczególnie utkwił jej w pamięci wygląd zabitej kobiety. Miała niebieski płaszczyk lub sukienkę i pantofle z gołymi piętami. Razem z ojcem szukali jakiś dowodów tożsamości, ale niestety nic nie znaleźli. Po jakimś czasie jej ojciec wraz z sąsiadem zasypali ciała i postawili drewniany krzyż. Nie wiem co się z nim stało - opowiada Danuta Branecka (88 l.).

Według naszych ustaleń kolumna ciężarówek z jeńcami jechała ulicą Powązkowską (dziś jej fragment na Chomiczówce to ul. Księżycowa), skręciła w czarną drogę (nieistniejące, zajęte po wojnie przez lotnisko Babice połączenie obecnych ulic gen. Kaliskiego i Kwitnącej) w kierunku Boernerowa. Egzekucja została wykonana między wydmami. Zbrodnią kierował prawdopodobnie płk SS Josef Meisinger, szef SD i policji bezpieczeństwa w dystrykcie warszawskim. Ofiary zbrodni w 1947 ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Palmirach. W tym samym roku Meisinger za swoje zbrodnie został powieszony w więzieniu mokotowskim.

Na podstawie publikacji FAKTu, TuStolica oraz wywiadu z Piotrem Grzybowskim w Polskim Radio.


Audycję "Historyczne Wydarzenie Tygodnia" prowadził Tadeusz Płużański.

Polskie Radio 24/db

Siły niemiecki

Zbrodnią kierował prawdopodobnie płk SS Josef Meisinger, szef SD i policji bezpieczeństwa w dystrykcie warszawskim.

Straty Polskie

Rozstrzelano 96 osób, 95 mężczyzn oraz jedną kobietę.

Nazwiska poległych:

Udało się zidentyfikować jedynie trzy osoby: Władysława Guteszusta, Mariana Gutowskiego lub Sutowskiego i Kazimierza Makowskiego.

Przekazy Archiwalne.

brak

Fundacja pomnika.

Wg publikacji FAKTu z dnia 13 sierpnia 2018 roku, powołany został społeczny komitet upamiętniający Polaków zamordowanych w Górach Szwedzkich który chce upamiętnić ofiary i przywrócić tę nazwę na plan miasta. Jak mówi przewodniczący komitetu Piotr Grzybowski (50 l.), miejsce pamięci mogłoby powstać u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Maczka - tam, gdzie zaczynały się Góry Szwedzkie.

Należy jednak zwrócić uwagę, że zbieg ulic Powstańców Śląskich i Generała Maczka jest oddalony od miejsca zbrodni o ok. 1,5km. Właściwszą lokalizacją upamiętnienia byłby rejon ulicy Ligonia.

Na tym terenie prowadzone były także walki we wrześniu 1944 roku w czasie Powstania Warszawskiego. Na Górach Szwedzkich Niemcy ustawili zwoje działa oraz gniazda CKM.

Biuletyn Okręgu IV P.P.S i O.W.P.P.S. Warszawa - Północ, 22.09.1944, nr 50

Zagrożenia.

Miejsce pamięci nie istnieje.

(Możliwość wystąpienia nieznanych mogił wojennych

Nie można wykluczyć, że egzekucja była wykonana w ramach akcji odwetowej.

Niemcy niejednokrotnie stosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej - za jednego zabitego Niemca mordowali 100 Polaków, tak mogło być i w tym przypadku, co by mogło oznaczać, że 4 ciał nie odnaleziono w czasie prowadzonej ekshumacji. Niewykluczone także, że tego rodzaju egzekucji mogło być więcej. W tym przypadku bili jej świadkowie, dzięki czemu zbrodnia została zapamiętana.

Lokalizacja na mapie.

Miejscem kaźni było zagłębienie terenowe związane z pozostałościami fortowymi widocznymi na mapie archiwalnej, na fotografii lotniczej, mimo niwelacji terenu, nieco odznaczające się od tła zieleni tzw. wyróżnikiem barwnym wegetacyjnym - pomiędzy pasem startowym a hangarami od strony ulicy Księżycowej, obszar pomarańczowego okręgu, na czerwono oznaczono miejsce naturalnych zwydmień tzw. Gór Szwedzkich, zniwelowanych po w czasie budowy lotniska.

 

Literatura:

Dominik Gadomski, 77 lat po tajemniczej zbrodni. Zamordowano 96 osób, znamy nazwiska trzech, w TuStolica

Upamiętnią hitlerowską zbrodnię, Fakt24

Rozstrzelanie Polaków w Górach Szwedzkich. Zapomniana zbrodnia II wojny światowej , Rozmowa z Piotrem Grzybowskim - Polskie Radio

Szwedzkie Góry. Miejsce "wyrugowane z pamięci warszawiaków" , rozmowa z dr Anną Jagodzińską z Instytutu Pamięci Narodowej i Piotr Grzybowskim w Polskie Radio

 

Szlak Niepodległości jest narzędziem edukacyjnym stworzonym przez Fundację na rzecz Krajobrazu Kulturowego.

Szlak pomyślany został jednocześnie jako Przewodnik Turystyczny, narzędzie edukacyjne na potrzeby organizacji terenowych gier historycznych oraz element realizacji misji naszej Fundacji związanej z ochroną miejsc pamięci narodowych zaś szczególnie grobów i cmentarzy wojennych.

Lista dostępnych punktów Szlaku Niepodległości

 

fundacja @ krajobraz.org.pl 

 


Zapraszamy na stronę społecznościową Szlaku Niepodległości.


KOD QR miejsca pamięci.  Gdyby obok tego miejsca nie było tabliczki z takim kodem, prosimy o poinformowanie o tym naszej Fundacji. Mniejszy kod QR umieszczony na tablicy linkuje do punktowanego zadania.